Cellulit na udach i pupie – powstawanie

cellulit3

Postanowiłam zakupić kilka książek dotyczących cellulitu, ćwiczeń siłowych oraz wyszczuplania ud i pupy:). Wiedza na temat cellulitu na udach i pupie znaleziona w internecie nie zadowala mnie w 100%. Zacznę może od tego, że my kobiety mamy całkowicie inną budowę tkanki łącznej niż mężczyźni.
Co to dla nas oznacza?
Przede wszystkim inny sposób odkładania się komórek tłuszczowych pod skórą. U kobiet komórki tłuszczowe tworzą tzw. kominy komórek tłuszczowych, pogrupowane prosto lub ukośnie umiejscowione są w skórze właściwej, z nich zaś wyrastają małe zaczepy skierowane do najniższej warstwy skóry.
Wypełnione tłuszczem wybrzuszają się i tworzą grudki cellulitu. Jeśli przytyjemy – komórki tłuszczowe się powiększają, grudki cellulitu znacznie urosną zmuszając skórę do większego napięcia w ich okolicy – wtedy na skórze widać cellulit mimo, że uda nie są napięte. U mężczyzn struktura komórek tłuszczowych wygląda jak plaster miodu lub siateczka, nie sterczą jak u nas prosto i nie wypychają wierzchniej warstwy skóry. Po za tym – mężczyźni mają grubszą skórę zewnętrzną niż kobiety, dzięki czemu skóra jest izolowana od ewentualnych grudek.

CELLULIT zdrowa skóra

 

 

 

 

Pierwszy obrazek przedstawia zdrową skórę i normalny poziom komórek tłuszczowych u kobiety i mężczyzny. Drugi pokazuje co się dzieje gdy komórek tłuszczowych mamy zbyt dużo. Troszkę mi nie wyszło pokazanie jak to wygląda u mężczyzny (robiłam ten obrazek jako pierwszy) i wydaje się jakby było mniej tych komórek – powinny być bliżej siebie aczkolwiek są bardzo zbite. Jeżeli jakikolwiek mężczyzna ma celluliti to z naukowego punktu widzenia nie wiem jak to się stało:).
Nasza budowa różni się na tyle, że wydawać by się to mogło niemożliwe.

Kolejną różnicą jest to, że złogi tłuszczu kobiet w porównaniu do mężczyzn można przyrównać tak jak winogrona do porzeczek. Ciekawą różnicą jest także wpływ hormonów: testosteronu i estrogenu:

Testosteron: rozrost mięśni, zmniejszenie komórek tłuszczowych na udach i biodrach u mężczyzn, powiększenie rozmiaru komórek tłuszczowych na barkach i klatce. Nie zatrzymuje wody w organizmie.

Estrogen: nie występuje rozrost mięśni, nie zwiększa rozmiaru komórek tłuszczowych na barkach,  zwiększa rozmiar komórek tłuszczowych poniżej pępka – biodra, pupa, uda (do kolan). Częściowe zatrzymanie wody w organizmie.

Mamy prawie dwa razy więcej komórek tłuszczowych niż panowie!
My mamy około 22 procent tłuszczu ciała – mężczyźni tylko 12.
Trzeba więc przyznać, że jesteśmy z natury bardziej podatne na występowanie cellulitu niż mężczyźni.

Antykoncepcja i dojrzewanie – dają bardzo podobny efekt: zwiększają poziom kobiecych hormonów przez co zatrzymana zostaje woda, która wywiera ciśnienie i zwiększa cellulit.

dziury

Istotna informacja: Na powierzchni komórek tłuszczowych znajduje się enzym: lipaza lipoproteinowa – transportuje on tłuszcz do komórek. Im większa jego aktywność  tym więcej tłuszczyku się gromadzi.
Gdy spożywamy dużo cukru uwalniamy insulinę, która stymuluje lipazę lipoproteinową.
Co to dla nas oznacza?
Gdy enzym ten ma wzmożoną aktywność nasze komórki wsiąkają tłuszczyk jak gąbka!
Kolejną niedobrą wiadomością jest fakt, że gdy tyjemy – nasz układ krwionośny przestaje poprawnie działać. Komórki tłuszczowe rosną, powodują nacisk na mikro-naczynia krwionośne – ograniczają przepływ krwi i pogłębiają cellulit!

 

Droga tłuszczyku do naszych komórek:

  1. Pokarm wędruje do jelit gdzie następuje wchłanianie tłuszczu.

  2. Gromadzimy tłuszczyk w wątrobie

  3. Z wątroby tłuszczyk transportowany jest wraz z krwią do komórek tłuszczowych

  4. Kochany enzym lipazy lipoproteinowej rozkłada tłuste „trójglicerydy” na glicerol oraz wolne kwasy tłuszczowe – tak aby tłuszczyk mógł bez problemowo i szybciutko złączyć się z komórką tłuszczową.

  5. Trójglicerydy zmieniane są w komórkach tłuszczowych na zgromadzony tłuszczyk.

  6. Gdy brakuje nam energii – sięgamy do zapasów trójglicerydów w komórkach tłuszczowych, nasze mięśnie zasilane są przez wolne kwasy tłuszczowe.

Aktywność lipazy lipoproteinowej zmniejsza się gdy odżywiamy się zdrowo, regularnie, ograniczamy cukry oraz po forsownym treningu.
Aby wyeliminować cellulit należy zmniejszyć ilość tłuszczy i ograniczyć wydzielanie insuliny – unikać cukrów i węglowodanów, które ją uwalniają.

Podsumowując: gdy trenujesz, żyjesz aktywnie, kontrolujesz swoje posiłki – zmniejszasz produkcję lipazy lipoproteinowej przez organizm –  enzymu, który transportuje tłuszczyk pod Twoją skórę!

3 Comments

  • Odpowiedz Lipiec 24, 2016

    bozi

    bardzo fajny blog, aż chce się czytać :)

  • Odpowiedz Czerwiec 19, 2014

    Gosia

    Bardzo fajny artykuł :) w jakim dziale kupiłaś takie książki z naukowego punktu widzenia? Bo czasami jak przeglądałam takie książki to mało było naukowej biologicznej wiedzy a dużo gadania o niczym, sprzedawanie swoich „cudownych” diet. I jestem ciekawa gdzie taka książke dostac.
    I jeszcze zauważyłam że użyłaś słowa celulitis, i chciałam tylko powiedziec że celulit i celulitis to nie to samo, tylko to dwie różne rzeczy :) Celulitis to zapalenie tkanki podskórnej jakoś tak :)
    ale poza tym to mi się bardzo artykuł podoba :)

    • Odpowiedz Czerwiec 23, 2014

      Janette

      Dziękuję Gosiu:) przede wszystkim za zauważenie pomyłeczki:) akurat czytałam o chorobie „cellulitis” w trakcie pisania postu to się wkradło mi to słowo – błąd już poprawiony. Zamierzam na dniach rozwinąć ten temat:)

      Co do książek – jedną udało mi się dorwać na przecenie w sklepie sportowym i akurat zawiera dużo konkretnych informacji o cellulicie. Niestety druga to totalna porażka – tak jak napisałaś chyba 100 stron jest o tym – jak bardzo ta książka zmieni mi życie, gdy ją przeczytam – koniec końców, książka zmieściła by się w kilku stronach, gdyby były podane same konkrety.

Dodaj komentarz